-
Wybierz trzecią opowieść:
- Wspomnienia z Międzygórza
- Długi samochód
- Biała dal
- Oczekiwany plac
- W Kudowej
- Autostop
- Wędrówki ekstremalne
- Po Górach Kaczawskich
- Skrót przez Dziwiszów
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Autostop, Oczekiwany plac
- Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód
- Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód, Biała dal
- Wędrówki ekstremalne, Autostop, Letni samochód, Długi samochód, Zamknięta droga
- Po Górach Kaczawskich, Długi samochód, Wspomnienia z Międzygórza, Skrót przez Dziwiszów
- Autostop, Wędrówki ekstremalne, Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza
- W Kudowej, Autostop, Wędrówki ekstremalne, Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów
- Po Górach Kaczawskich, Letni samochód
- Autostop, Letni samochód
Górskie opowieści
Co może się przydażyć w górach
Oto dwie wybrane opowieść:
Letni samochód
drugia opowieść
"Letni samochód". Poruszanie się zimą samochodem jest całkiem innym przeżyciem od jazdy letniej. Miałem pewnego razu przygodę na zasypanej śniegiem wąskiej drodze, która nie miała wyraźniego ukształtowania. Prowadziła przez pola i łąki, a czasami nie było rowu, ani żadnych innych śladów pomagajacych w utrzymaniu się na wąskiej jezdni. Gdy śniegu przybywało doszedłem do wniosku, że tą drogę wcześniej zgubiłem, a teraz jechałem jakąś polną. O zawróceniu nie było mowy, bo wjazd na zaorane pole było by nieporozumieniem. Jedyna możliwość to umiejętne cofanie po zasypywanych ciągle śladach. Takiego samochodu wcześniej nigdy nie miałem. Cofanie po swoich śladach, stał się niemożliwe. Śniegu może i było sporo, ale żeby nie wrócić po śladach ? Przednia oś obciążona wielkim silnikiem i z niskim zawieszeniem nie sprawdziła się zimą.
Zamknięta droga
pierwsza opowieść
"Zamknięta droga". Wyprawa nieodśnieżaną drogą z Siennej do Bystrzycy Kłodzkiej czasem bywa bezproblemowa. Gdy nie ma śniegu, to przecież nie ma problemu, ale jeśli spadł, to nawet samochodami terenowymi nikt się nie wypuszcza. Co zrobić, jeśli kilka dni temu śnieg padał, a na dole już go jest niewiele. Ślady opon wskazują, że ktoś jeździł przez nieodśnieżaną w okresie zimowym Przełęcz Puchaczówka. Wierząc w swoje umiejętności i w miarę dobre opony wyruszam w pojedynkę po zmroku, w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej przez Puchaczówkę. Początkowo jakoś jadę rozpędem, ale gdy samochód się zatrzyma to już może być gorzej. Śniegu jest niewiele, ale jest zajeżdżony w ciągu dnia. Przy odwilży powstała gładka skorupa, a po spadku temperatury poprostu jest tzw. szklanka, niczym oczywiście nie sypana. W tych warunkach trzeba rozważyć konieczność jazdy nieczynną droga.
